Bóg uwolnił mnie od depresji, a w zamian dał mi mega radość, pokój i miłość, która trwa do dzisiaj!

W lutym 2016 r. na Szkole Miłości zostałam niezwykle przemieniona. Bóg dał mi nowe serce zdolne do wybaczenia i kochania wszystkich, którzy mnie skrzywdzili. Od Szkoły nie potrafię źle o nich myśleć — po prostu ich kocham i szanuję. Wiem, że oni też są dziećmi Taty. Wcześniej nie było to dla mnie oczywiste. Ta kwestia nieraz doprowadzała mnie do stanu depresyjnego.

Doznałam też niezwykłej miłości Bożej. Zakochałam się w Nim, jak w nikim wcześniej i ta miłość nadal trwa.
Na Szkołę przyszłam z gorączką, ale i z nią Bóg się uporał podczas Modlitwy Wiernych na Eucharystii.
Bóg uwolnił mnie od depresji, a w zamian dał mi mega radość, pokój i miłość, która trwa do dzisiaj [red. w chwili otrzymania tego maila minął prawie rok od wydarzenia]!

Czy wiesz, że...
w czerwcu 2018 roku w całej Polsce odbywają się Rekolekcję z Armią Dzieci?

W tym roku jesteśmy jeszcze w:
Przodkowie, 22 – 24 czerwca | Szkoła Miłości

Nie zwlekaj. Zapisz się już dziś! www.szkoladucha.pl.

Tydzień po Szkole Miłości rozmawiałam z koleżanką. Zaczęła mówić o naszym wspólnym koledze: – Jak ja go nienawidzę. Przed Szkołą Miłości jestem przekonana, że bym jej zawtórowała, ale teraz odpowiedziałam: – Oj nie mów tak. Koleżanka wiedziała, że byłam na Szkole Miłości, więc skomentowała: – Ale ty nadal możesz mówić, że kogoś nie lubisz! Zanim odpowiedziałam, zajrzałam do mojego serca. Nie było w nim żadnej nienawiści w stosunku do niego. Z radością odpowiedziałam: – Ale ja wszystkich lubię! Jestem zakochana w Jezusie, a On kocha wszystkich. Tak samo i ja!

Przesłała Iza (21 lat).

1 Komentarz

  • Michał
    Super Świadectwo! Chwała Panu ;)

Napisz komentarz

FreshMail.pl